Windows Virtual PC oraz tryb Windows XP – krótki test

Jak zapewne wielu z Was słyszało, że tryb Windows XP to tak naprawdę wirtualna maszyna z systemem Windows XP z dodatkiem Service Pack 3. Czym więc różni się od rozwiązań, z których mogliśmy korzystać do tej pory? (mówię oczywiście o tych dla systemu Windows) Otóż w znaczącym stopniu integruje się z hostem (komputerem, na którym uruchamiana jest wirtualna maszyna). Gdy zechcemy zapisać plik w aplikacji uruchomionej w trybie Windows XP, będzie ona widziała zawartość folderu Moje dokumenty z naszego głównego systemu. Poza tym aplikacje uruchamiają się w we własnych oknach, a nie jak przedtem w oknie uruchomionej maszyny wirtualnej, dzięki czemu (poza obramowaniem okna) nie ma różnicy między aplikacją zainstalowaną w maszynie wirtualnej, a komputerze hoście.

Aby móc skorzystać z tego rozwiązania musimy posiadać procesor ze sprzętową obsługą wirtualizacji. Jeśli takowego nie posiadamy, przy próbie uruchomienia wirtualnej maszyny zobaczymy komunikat błędu (widoczny na obrazku poniżej). Microsoft udostępnił narzędzie pozwalające zawczasu sprawdzić czy nasz komputer jest w stanie obsłużyć – HAV Tool.

Samo narzędzie do wirtualizacji możemy zainstalować w dowolnej edycji systemu Windows 7, jednak by mieć możliwość instalacji trybu Windows XP musimy posiadać co najmniej edycję Professional (oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby taką maszynę stworzyć samemu, efekt będzie ten sam). Mówiąc prościej, z systemem Windows 7 w edycjach Professional, Enterprise i Ultimate otrzymujemy gratis licencję na system Windows XP w wirtualnej maszynie.

Windows Virtual PC instaluje się jako aktualizacja systemu (plik z rozszerzeniem MSU) i jest zintegrowany z systemem. Maszyny wirtualne tworzymy i uruchamiamy z folderu w katalogu użytkownika. Tryb Windows XP ma już zwyczajny instalator. Przy jego pierwszym uruchomieniu pojawia się kreator, za pomocą którego konfigurujemy podstawowe opcje systemu takie jak, automatyczne aktualizacje, hasło administratora czy położenie plików wirtualnej maszyny. Później w czasie zapisywania ustawień i uruchamiania widzimy krótki pokaz slajdów objaśniający czym jest tryb Windows XP.

Potem naszym oczom ukazuje się pulpit systemu Windows XP. Niektórzy zauważą zapewne, że system działa w trybie 16-bitowego koloru. Po głębszej analizie okazuje się, że Microsoft w dość cwany sposób rozwiązał kwestię integracji systemu w wirtualnej maszynie z hostem (współdzielenie schowka, itp.). Otóż program podłącza się do systemu w maszynie wirtualnej poprzez protokół RDP (Remote Desktop Protocol), a serwer tegoż protokołu wbudowany w system Windows XP nie obsługuje gamy kolorów większej niż 16-bitowa. Tak samo uzyskujemy Aero w systemach wirtualnych, co oznacza, że uzyskamy je tylko jeśli zainstalowaliśmy system Windows Vista lub 7 edycji Enterprise. W innym przypadku skończymy z podstawowym wyglądem systemu. Także jeśli ktoś chce korzystać z Aero, polecam korzystanie z darmowej aplikacji VMware Player.

Na sam koniec zostawiłem funkcję, której póki co żadna inna aplikacja przeznaczona dla systemu Windows nie posiada. Mianowicie Publikowanie aplikacji. Rozwiązanie to polega na tworzeniu skrótów do programów zainstalowanych w wirtualnej maszynie w Menu Start systemu hosta. Umieszczane są w folderze Windows Virtual PC\Aplikacje Windows XP Mode. Możemy także przypisać je do konkretnego rodzaju pliku, dzięki czemu przy próbie jego otworzenia w systemie hoście automatycznie zostanie uruchomiona aplikacja w wirtualnej maszynie. Pewną wadą tego rozwiązania jest to, że w przeciwieństwie do podobnych zastosowanych w aplikacjach do wirtualizacji dla systemu Mac OS na pasku zadań nie ma ikon uruchamianych aplikacji. Zawsze jest to ikona programu Windows Virtual PC, poza tym wszystkie programy są grupowane pod tą jedną ikoną, przez co, jeśli korzystamy z kilku programów jednocześnie, przełączanie się między nimi staje się mało wygodne.